Rosyjska dezinformacja w Armenii przed wyborami
Możliwość konfliktu zbrojnego między Armenią a Rosją stała się jednym z kluczowych tematów promowanych przez rosyjską sieć botów znaną jako „Matrioszka”. Obywatele Armenii są bombardowani fałszywymi informacjami, mającymi na celu osłabienie pozycji premiera Nikola Paszyniana przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.
Premiera Paszyniana w ogniu dezinformacji
W ostatnich dniach Władimir Putin wysłał niepokojące sygnały w kierunku Erywania. Projekt Bot Blocker, który monitoruje aktywność botów, ujawnił, że sieć „Matrioszka” opublikowała ponad 340 zmanipulowanych filmów, mających na celu obniżenie notowań Paszyniana i jego partii Kontrakt Obywatelski przed wyborami, które odbędą się 7 czerwca.
Intensywna kampania dezinformacyjna
Według analityków, kampania dezinformacyjna w Armenii jest jedną z najbardziej intensywnych ingerencji rosyjskich w ostatnim czasie. Dla porównania, w przypadku wyborów w Mołdawii powstało 409 materiałów dezinformacyjnych, a w USA 180. Kampania „Matrioszki” w Armenii rozpoczęła się najwcześniej, bo aż 243 dni przed wyborami.
Rzekome zagrożenia i narracje
Wśród fałszywych narracji pojawiły się oskarżenia, że władze w Erywaniu dążą do wywołania konfliktu zbrojnego z Rosją. Pierwsze tego typu doniesienia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych 6 marca. Projekt Bot Blocker odnotował co najmniej 20 filmów na ten temat, z których jeden z 11 maja sugerował, że rzecznik Paszyniana potwierdził obecność instruktorów NATO w Armenii.
Reakcja Rosji na proeuropejski kurs Armenii
Rosja nie ogranicza się jednak tylko do działań dezinformacyjnych. Władimir Putin, komentując proeuropejski kurs Armenii, zasugerował, że może to prowadzić do negatywnych konsekwencji, podobnych do sytuacji na Ukrainie. Podkreślił, że Armenia musi zdecydować, czy chce współpracować z Unią Europejską, czy z Euroazjatycką Unią Gospodarczą.
Obawy Moskwy i reakcje na sytuację w Armenii
Rosyjski rząd wyraził oburzenie z powodu wystąpienia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego podczas szczytu w Erywaniu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zażądał wyjaśnień od Armenii w związku z antyrosyjskimi wypowiedziami Zełenskiego. Moskwa podkreśliła, że dla niej kluczowe jest, aby władze Armenii nie przyjęły stanowiska antyrosyjskiego, co otwiera przestrzeń do dalszej analizy sytuacji.
Armenia na rozdrożu
W obliczu narastających napięć, Armenia staje przed trudnym wyborem. Jak zauważyła rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji Marija Zacharowa, Armenia jest wciągana przez Unię Europejską w „antyrosyjską orbitę”, co może prowadzić do poważnych konsekwencji politycznych i gospodarczych. W miarę zbliżania się wyborów, sytuacja w Armenii staje się coraz bardziej skomplikowana, a dezinformacja rosyjska zyskuje na znaczeniu.





