Rosyjska dezinformacja w Armenii
Armenia znalazła się w centrum intensywnej kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez rosyjskie boty, znane jako „Matrioszka”. W ostatnich tygodniach obywatele Armenii są zasypywani nieprawdziwymi informacjami, które mają na celu osłabienie pozycji premiera Nikol Paszyniana przed nadchodzącymi wyborami.
Władimir Putin, prezydent Rosji, wysłał niepokojące sygnały do Erywania, co dodatkowo podsyca napięcie w regionie.
Atak dezinformacyjny na Paszyniana
Jak wynika z raportu projektu Bot Blocker, kremlowska sieć „Matrioszka” opublikowała ponad 340 zmanipulowanych filmów i materiałów dezinformacyjnych. Celem tych działań jest zduszenie popularności Paszyniana oraz jego partii, Kontrakt Obywatelski, przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 7 czerwca.
Warto zauważyć, że kampania „Matrioszki” w Armenii rozpoczęła się na 243 dni przed wyborami, co czyni ją jedną z najbardziej intensywnych ingerencji dezinformacyjnych, jakie miały miejsce w regionie.
Fałszywe narracje i ich wpływ
Główną narracją w rosyjskiej kampanii jest twierdzenie, że władze Armenii dążą do wywołania konfliktu zbrojnego z Rosją. Już od 6 marca w mediach społecznościowych zaczęły się pojawiać treści sugerujące takie zamiary, a w ciągu ostatnich tygodni opublikowano co najmniej 20 filmów na ten temat.
Jedno z ostatnich nagrań, opublikowane 11 maja, zawierało informację, że rzecznik Paszyniana potwierdził obecność instruktorów NATO w Armenii. Takie doniesienia mają na celu wzbudzenie niepokoju i strachu w społeczeństwie.
Reakcja Kremla na proeuropejski kurs Armenii
Rosyjskie władze nie ograniczają się jedynie do działań dezinformacyjnych. W wywiadzie po obchodach Dnia Zwycięstwa, Putin skomentował proeuropejski kurs Erywania, który wielu interpretowało jako zagrożenie dla stabilności w regionie.
Putin ostrzegł, że decyzje Armenii mogą prowadzić do niepożądanych konsekwencji, porównując je do sytuacji na Ukrainie. Zasugerował, że władze Erywania powinny zdecydować, czy chcą współpracować z Unią Europejską, czy z Euroazjatycką Unią Gospodarczą.
Głos Armenii wobec rosyjskiego nacisku
Obecność prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, na szczycie w Erywaniu wywołała oburzenie w Moskwie. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, zażądał wyjaśnień od Armenii w sprawie antyrosyjskich wypowiedzi Zełenskiego, co podkreśla narastające napięcia między Erywaniem a Moskwą.
Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji, stwierdziła, że Armenia wciągana jest przez Unię Europejską w „antyrosyjską orbitę”. Ostrzegła, że taki kurs może prowadzić do negatywnych skutków politycznych i gospodarczych dla Armenii.
Podsumowanie sytuacji w Armenii
Aktualne wydarzenia pokazują, jak dezinformacja oraz polityczne napięcia wpływają na władze w Erywaniu. Zbliżające się wybory będą kluczowe nie tylko dla przyszłości Paszyniana, ale także dla relacji Armenii z Rosją oraz Zachodem. W miarę jak sytuacja się rozwija, obserwatorzy będą bacznie śledzić, jak Armenia poradzi sobie z tymi wyzwaniami.




