Arabia Saudyjska przeprowadza ataki na Iran
W trakcie ostatnich napięć na Bliskim Wschodzie, Arabia Saudyjska zrealizowała serię niespodziewanych nalotów na terytorium Iranu, co zostało potwierdzone przez agencję Reutera. To pierwszy znany przypadek, w którym saudyjskie siły zbrojne dokonały bezpośredniego ataku na Iran.
Szczegóły ataków saudyjskich sił powietrznych
Według zachodnich źródeł, ataki miały miejsce pod koniec marca i były odpowiedzią na irańskie działania, które zostały określone jako „cios za cios”. Mimo że agencja nie potwierdziła dokładnych celów tych operacji, wiadomo, że strona saudyjska nie wydała oficjalnego komunikatu w tej sprawie, a irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiedziało na prośby o komentarz.
Odpowiedź Iranu na ataki
W odpowiedzi na działania USA i Izraela, Iran zainicjował ataki na wszystkie sześć państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Obejmowały one nie tylko amerykańskie bazy, ale także infrastrukturę cywilną, lotniska oraz instalacje naftowe. Dodatkowo, Iran zablokował Cieśninę Ormuz, co spowodowało zakłócenia w międzynarodowym handlu.
Działania dyplomatyczne po atakach
Po nalotach rozpoczęły się intensywne konsultacje dyplomatyczne pomiędzy Arabią Saudyjską a Iranem. Zarówno irańscy, jak i zachodni przedstawiciele informowali o osiągnięciu nieformalnego porozumienia mającego na celu deeskalację konfliktu. Celem tego porozumienia było „zakończenie działań wojennych” oraz ochrona wspólnych interesów obydwu krajów.
Wzrost napięcia przed atakami
Tuż przed nalotami, minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, książę Faisal bin Farhan, podkreślił, że królestwo zastrzega sobie prawo do działań wojskowych. W wyniku tych napięć, Rijad wydalił irańskiego attaché wojskowego oraz czterech innych dyplomatów. W dniach 25-31 marca Arabia Saudyjska zmagała się z ponad 105 atakami rakietowymi i dronowymi.
Spadek liczby ataków
Na początku kwietnia liczba ataków znacznie się zmniejszyła. Były dyrektor saudyjskiego wywiadu, książę Turki al-Faisal, w artykule dla Arab News zaznaczył, że władze królestwa celowo unikały zaangażowania kraju w „piec zagłady”.
Udział Zjednoczonych Emiratów Arabskich
W ostatnich tygodniach media informowały, że Zjednoczone Emiraty Arabskie mogły potajemnie uczestniczyć w atakach na Iran. Wśród działań, które ZEA oficjalnie nie potwierdziły, znajduje się atak na rafinerię ropy na wyspie Lawan w Zatoce Perskiej, który miał miejsce na początku kwietnia, w momencie ogłoszenia przez prezydenta USA, Donalda Trumpa, niespodziewanego zawieszenia broni.




